Kiedy usłyszałam : ta książka potrafi przestraszyć! po prostu musiałam ją mieć. Nie było innej opcji. Jak mogłabym sama się o niej nie przekonać? Czy jednak było warto?
Na początku byłam w miarę zadowolona. Czytało mi się...wręcz tak przyjemnie jak wtedy gdy sto lat temu odkrywałam horrory S. Kinga. Historia wydawała się ciekawa, zgrabnie napisana. Ale.
Po pierwsze sama opowieść zwyczajnie nie jest dla mnie straszna. Jest po prostu nieprzyjemna w irytujący sposób. Zaznaczam, że nie uważam się za kogoś komu jakieś zło, ohyda i tym podobne w jakikolwiek sposób przeszkadzają. Wręcz przeciwnie, lubię o nich czytać, sympatyzuję z czarnymi charakterami, ale tutaj? Fabuła dla mnie niekonieczne trzyma się zwykłej, przeciętnej logiki. I nie przekona mnie argument, że mamy do czynienia ze złem, marzy mi się lepsze wyłożenie motywacji występujących tutaj postaci. Które nie wzbudziły we mnie żadnych emocji. I to chyba największy minus, wiedzieć po pierwszych kilkunastu stronach jak się to wszystko skończy (choć przyznaję, do końca miałam nadzieję, że się mylę).
Podsumowując : według mnie książka mimo wszystko nie jest zła. Rozumiem zachwyty nad nią, bo jest bardzo dobrze napisana. Ale sama historia mnie, osobiście, nie odpowiada. Jest zbyt nieprzyjemna, ani nic nowego nie wnosi. Mimo wszystko dla fanów horroru warta polecenia.
Ocena:5/10 - za zmarnowane nadzieje, jakie w niej pokładałam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz